"> "> Forum poświęcone terapii zajęciowej :: Zobacz temat - Początkujący terapeuta
 
                                     PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum poświęcone terapii zajęciowej

 

czym jest terapia zajęciowa, jak ją stosować, wszystko o terapii zajęciowej

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Początkujący terapeuta
Autor Wiadomość

#_siss23 


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Sie 2009
Posty: 7
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Wysłany: 2009-08-19, 09:13   Początkujący terapeuta

Dzień dobry! Czy ktoś z Was pracuje juz jako terapeuta? Jeżeli tak to w jakiej placówce?Ja rok temu skończyłam dwuletnie studium,nie pracowała przez ten rok jako terapeuta, teraz
wybieram sie na staż szczerze powiedziawszy troche sie boję :-x Jak wyglada wasza praca
? Czy macie jakieś fajne proste pomysły na zajęcia? pozdrawiam....
_________________
siss23
 
 
     

#_Mgr Wstrząsadełko 
Mgr Wstrząsadełko


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 137
Skąd: Busko-Zdrój

Wysłany: 2010-02-18, 18:49   

I jak Ci idzie lub poszło na tym stażu? Jakby co to chętnie pomogę - moje początki mam już dawno za sobą :] Pozdrawiam!
_________________
Mgr Wstrząsadełko
 
 
     

!_Mimi 



Pomogła: 3 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 10 Paź 2007
Posty: 143
Skąd: Śląskie

Wysłany: 2010-03-29, 10:31   

Witaj siss23:) Roczna przerwa faktycznie nie wpływa pozytywnie na pracę, nie mniej jednak nie masz się czego obawiać. Ja sama po skończeniu szkoły miałam pól roku przerwy za nim wybrałam się na staż.Zaczynając prace bardzo się denerwowałam ale jak się później okazało zupełnie nie potrzebnie. Swoje praktyki odbywałam w ośrodku wychowawczym dla chłopców upośledzonych. Jeśli chodzi o pomysły to na pewno nikt nie "wrzuci Cię na głęboką wodę" i od pierwszego dnia nie karze samemu konstruować zajęć. Ja sama najpierw obserwowałam co robią pracownicy a potem zalecano mi, żebym np. dokończyła pewne ćwiczenia, zadania, prace manualne z dziećmi. Poza tym polecam korzystanie z gazetek w których znajdziesz różne pomysły na np. dekoracje itp. wszystkie znajdziesz w Empiku.
Ja na stażu miałam możliwości nauczenia się i zrobienia wielu rzeczy - pracowałam z gipsem, pergamano, szyłam z chłopakami wzory na kartkach, robiłam dekoracje na święta wielkanocne- wszelkiego rodzaju jajka np. styropianowe dekorowaliśmy wstążkami, malowaliśmy farbami żelowymi, obklejaliśmy papierem. Robiliśmy wyklejanki z jajkami. Robiliśmy wełniane kurczaki - tak jak się robi pompony do czepek...i wiele wiele innych...dużo pomysłów przyjdzie Ci w momencie gdy zobaczysz jakimi materiałami będziesz dysponować na placówce:-)
Ewentualnie polecam poszukać coś w internecie...
Także spokojnie na stażu i powodzenia!!:-)
_________________
Mimi
 
 
     

^_magdalena 
Katte


Pomogła: 3 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Lut 2009
Posty: 61
Skąd: polska

Wysłany: 2010-04-05, 12:44   

Ja podjęłam pracę jako terapeuta, po 2-3 latach od ukończenia szkoły,
liczy się podejście i to jak akceptujesz inność uczestników/podopiecznych
sama wiedza o zam mało, powodzenia. <rotfl>




Poprawiłam błąd który zauważyłaś .
Aneczka_1987
Ostatnio zmieniony przez Aneczka_1987 2010-04-08, 20:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
     

#_basiamf 


Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 5
Skąd: Tarnów

Wysłany: 2010-04-06, 14:15   

hejka!
terapeutą jestem od 8 lat i pracowałam juz w 3 placówkach i każda była inna: Warsztaty terapii zajęciowej były na początku- ty był staż więc to raczej była forma nauki niz praca ale zawsze...miałam swojego "anioła stróża"który mi pomagał ale też mogłam wnosić swoje pomysły, potem był DPS dla kobiet głównie z zaburzeniami natury psychicznej- tam mogłam "tworzyć" bo i miałam z czego i miałam z kim a teraz pracuję w szpitalu na o. rehabilitacji i głównym zadaniem miom jest tworzenie z niczego.... także kreatywność w bardzo szerokim znaczeniu to podstawa......

pozdrawiam :-) :-) :-)
 
     

^_magdalena 
Katte


Pomogła: 3 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Lut 2009
Posty: 61
Skąd: polska

Wysłany: 2010-04-08, 19:54   

przepraszam za pomyłkę miało być po 2-3 latach <uoee>
 
     

#_Monika24 


Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2010-08-10, 19:31   

Witam! Podobnie jak założyciel tematu jestem stażystką i pracuję jako terapeutka w Klubie Seniora. Bardzo chciałabym zachęcić jak najwięcej klubowiczów do różnych działań, jednakże większość z nich korzysta wyłącznie z serwowanego tam obiadu i to w zupełności im wystarcza. Szukam pomysłów zajęć, które pozwoliłyby mi zatrzymać tych seniorów trochę dłużej niż tylko na obiedzie. Dwa - trzy razy na tydzień prowadzę krótką gimnastykę, krótkie zabawy słowami, ale wielu z nich ciężko jest zachęcić do takich działań. Może jest tu jakaś osoba z większym od mojego doświadczeniem i podpowiedziałaby mi jakie zajęcia mogę zorganizować dla moich seniorów??
 
     

#_Mgr Wstrząsadełko 
Mgr Wstrząsadełko


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 137
Skąd: Busko-Zdrój

Wysłany: 2010-08-10, 19:48   

Seniorzy zwykle lubią w tym, co robią, mieć jakiś "interes" lub korzyść. Wszelkie konkursy z nagrodami mile widziane są u starszych państwa. Może to być konkurs karaoke, konkurs plastyczny, konkurs wiedzy, zawody sportowe z wykorzystaniem nietrudnych konkurencji zręcznościowych. A przeprowadzić te konkursy można w taki sposób, aby sami siebie oceniali w jakiejś przyjętej skali punktowej. To na początek.
Jestem przekonany, że w krótkim czasie nasze grono stałych użytkowników tego forum zasypie Cię lawiną pomysłów... Bo dobrze trafiłaś, rejestrując się na forum. Z nami nie zginiesz! Fajnie, że jesteś z nami Moniko!!!
Powodzenia!!!
_________________
Mgr Wstrząsadełko
 
 
     

^_magdalena 
Katte


Pomogła: 3 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 17 Lut 2009
Posty: 61
Skąd: polska

Wysłany: 2010-08-10, 22:29   

co prawda nie pracuję z seniorami ale współpracujemy z domem dziennego pobytu (DDP) dla osób starszych, samotnych wymagających wsparcia i pomocy, także z zaburzeniami psychicznymi itp
większość uczestników korzysta tylko z obiadu, jest tam świetlica gdzie można w ciekawy sposób spędzić czas w większości gry towarzyskie karty, chińczyk, warcaby, jest tam kółko teatralne - gdzie przygotowywane są przedstawienia np jasełka, robótek ręcznych - szydełkowanie robienie na drutach, itp, plastyczne gdzie można rozwijać swoje zainteresowania - malowanie pastelami, wykonywanie stroików, taneczne gdzie przy muzyce tańczą i prowadzą gimnastykę - naprawdę niektóre panie i panowie świetnie tańczą , również jest mała biblioteczka oraz kącik filmowy gdzie można na DVD lub wideo oglądać film.
:-) spotkania towarzyskie przy poczęstunku, kawa czy ciasto cieszą szczególnym zainteresowaniem,
:-) współpraca z przedszkolem np. wizyta u dzieci, wykonanie przedstawienia i rewizyta w DDP, współpraca szkołą, szkołą specjalną itp
;-) grill w ogródku aby nie popaść w ruinę finansową kiedy środków brak - każdy uczestnik przynosi ze sobą kiełbaskę chleb lub bułkę
:lol: dzień dziadka i babci jako bal z poczęstunkiem i tańcami

przy imprezach z poczęstunkiem należy liczyć się ze większość uczestników przyjdzie będzie niestety siedzieć i czasami nawet chować jedzenie do torebek <uoee>
Tak naprawdę w zajęciach bierze udział tyko znikomy procent uczestników domu, ale nie należy się zrażać :-)
powodzenia
 
     

#_Mgr Wstrząsadełko 
Mgr Wstrząsadełko


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 137
Skąd: Busko-Zdrój

Wysłany: 2010-08-11, 07:19   

A tak - podbieranie jedzenia ze stołu to przykra sprawa, też często jestem świadkiem takich zachowań. Zawsze jest kłopot z odpowiednią reakcją na takie zachowanie - zignorować tego nie wolno, a rozmawiać z taką osobą też trudno. Zwykle załatwiamy to na zebraniu społeczności, gdzie informujemy, że zaistniała taka sytuacja, ale nie mówimy, kogo dotyczyła. Trzeba jednak wygłosić stosowną przemowę i wyrazić krytykę takiej postawy, jak i przestrzec, że następnym razem taka osoba zostanie ujawniona. Czasem to pomaga...
Aktywizacja seniorów to proces długotrwały, na zasadzie małych kroków - za każdym razem będzie lepiej...
_________________
Mgr Wstrząsadełko
 
 
     

!_dytko 
spróbuj wszystkiego


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 03 Mar 2009
Posty: 140
Skąd: śląsk

Wysłany: 2010-08-11, 09:17   

Witaj Moniko24
Powtórzę się za moim przedmówcami aktywizacja seniorów to bardzo żmudne, wymagające wiele cierpliwości zadanie. Najczęściej pojawia się postawa "ja już w życiu się tyle narobiłam...".
Swoją przygodę z seniorami przeżyłam w czasie praktyk i w czasie wolontariatu w DDPS. O ile łatwiej było w czasie praktyk, bo tam terapia zaistniała dużo wcześniej i "najgorszą" robotę już ktoś załatwił, o tyle w DDPS zaczynałam od początków.
Mnie osobiście łatwiej było zacząć z panami, turnieje szachowe, karciane (tysiąc, remik itd...), modelarstwo. Z obserwacji i wymian doświadczeń panie trudniej aktywizować. Ale pomagało mi zapytanie, czy któraś mogła by mi pokazać jak robi się piętę w skarpecie, albo kto potrafi wiązać frywolitki, bo za nic nie mogę nauczyć się z książki. Tak, więc sama czegoś się nauczyłam i znalazłam sposób na aktywizację nie jednej pani zaczynała od pokazania mi, potem niejednokrotnie pokazywała koleżankom. techniki, których "chciałam się nauczyć" wybierałam mniej popularne, typu frywolitki czy makrama.
Innym sposobem stosowanym przeze mnie było znalezienie sobie miejsca w centrum ośrodka i zaczęcie samemu wykonywania jakiegoś zadania, po chwili pojawiali się zainteresowani. "Marudziłam", wtedy, że chyba nie dam rady zrobić sama tak dużo jest do zrobienia. Chyba, że ktoś by mi pomógł na przykład wiązać kokardki, albo związywać bombki w kiście. Zadanie musi być w miarę łatwe. W ten sposób zrobiliśmy stroiki świąteczne do przybrania placówki, a kto chciał to mógł sobie zrobić do domu.
Za każdym razem powtarzałam jak to dobrze, że pani Gienia i Basia mi pomogły, bo pewnie nie dała bym rady sama tego zrobić, czy to dzięki pani Zosi, bo nauczyła mnie jak się to robi. Seniorzy wtedy zaczynają się czuć potrzebni i chętniej się aktywizują.
Dobrze jest też, aby nasze działania miały konkretny cel. Na przykład w czasie dożynek zorganizujemy kiermasz naszych prac, a potem pojedziemy na wycieczkę do np. ;-) Częstochowy.
Teraz po latach, gdy przechodzę i pod oknami widzę kwiaty w ogródeczku, który wspólnie zakładaliśmy choć była już jesień. I pomyślę, że byłam tam tylko chwilę (cztery miesiące) cieszę się, że mi się udało. :-D
A najbardziej cię cieszyłam, gdy po 7 latach szefowa tego DDPS próbowała mnie odnaleźć (zmieniłam w między czasie numer telefonu i nazwisko) z propozycją pracy, której nie mogła mi zaoferować wtedy. Szkoda tylko, że na pół etatu. Dobra bo zbiera mi się na wspominki. :lol:
 
     

#_Monika24 


Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2010-08-13, 18:06   

Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Ten Klub Seniora funkcjonuje na nieco innych zasadach - wymaga się tam by aktywizować wszystkich codziennie. Moim zdaniem fajnie byłoby organizować dni tematyczne, ale jest tam już zatrudniona inna pani terapeutka i ma inny system pracy. Generalnie chodzi o to żeby zaktywizować wszystkich, którzy zostają na kawie i ciastku (a taki poczęstunek jest codziennie). Podglądam jej pracę i do tej pory prowadziła dyskusje na temat np. energii atomowej, turniej geograficzny itp. Ja mam problem z prowadzeniem czegoś na forum - dobrze radzę sobie z kontaktami z mniejszą grupą ale kiedy mam prowadzić coś na forum i na dodatek u połowy z nich nie widzę zainteresowania to tchórzę :/ a od poniedziałku zapowiedziano mi że i ja mam prowadzić tego typu quizy itp.
 
     

!_dytko 
spróbuj wszystkiego


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 03 Mar 2009
Posty: 140
Skąd: śląsk

Wysłany: 2010-08-14, 11:19   

głowa do góry. Sam udział i przyglądanie się jest to też terapia tyle, ze bierna Nie poddawaj się seniorzy na początku będę chcieli Cię poznać, sprawdzić. I pamiętaj to, że tylko siedzą to już jest terapia, nie każdy musi uczestniczyć w niej czynnie.
 
     

^_lanna 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 03 Kwi 2010
Posty: 80
Skąd: Podlasie

Wysłany: 2010-08-14, 14:09   

Witaj Moniko:) W konspektach zamieściłam scenariusz zajęć dla grupy +50 sprawdzony i zachęcający całą grupę do zabawy-polecam.Nie przejmuj się ziewaniem a wykorzystaj jako przerywnik ćwiczeniowy podczas zajęć :np. aby poprawić pracę mózgu i myślenie wszyscy ziewamy itd.:) Powodzenia!
 
     

#_Monika24 


Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2010-08-14, 14:54   

Dzięki za wsparcie :) Właśnie jestem w trakcie wymyślania zajęcia na wtorek :) Znalazłam w internecie taki pomysł że można znaleźć jakiś wyraz i jego definicję i po przeczytaniu zapytać uczestników czy definicja ta to prawda czy fałsz. autor pomysłu zasugerował że słowa, których definicje będziemy podawać powinny być podobne do jakiegoś innego słowa, żeby było nieco trudniej. Niestety mam chwilowe zaćmienie i nie potrafię znaleźć takich wyrazów :/ zajrzę do słownika może mnie oświeci!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum poświęcone terapii zajęciowej

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by szpak 

Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 17